Rozmowy nauczycieli z rodzicami

W trakcie uczęszczania dziecka do przedszkola, często będą się pojawiały sytuacje, w których nauczyciele będą chcieli porozmawiać z rodzicami. Najczęściej jest to przekazanie zwykłych informacji o tym, jak dziecko działało w przedszkolu w danym dniu, czego dokonało, co mu się udało. Zazwyczaj przy takich rozmowach rodzic czuje się dobrze, chętnie słucha, cieszy się, że jest informowany na bieżąco o dokonaniach dziecka.

 

Zdarzają się też rozmowy dotyczące trudności, jakie pojawiły się w ciągu dnia. W tych rozmowach również chodzi o poinformowanie najważniejszych osób w życiu dziecka o tym, że nastąpiło jakieś zdarzenie lub że nauczyciele zaobserwowali jakieś trudne zachowania, o których warto porozmawiać.

 

W tej drugiej sytuacji najczęściej rodzice czują się zagubieni, zestresowani i zdarza się nierzadko, że ich reakcja jest obronna, co utrudnia lub uniemożliwia komunikację.

 

Takie samopoczucie jest zrozumiałe, i dlatego my, rodzice, dajmy sobie prawo do tych emocji, ale pamiętajmy, że tak naprawdę nie ma różnicy w tych dwóch przekazach – zarówno te „łatwe”, jak te „trudne” mają na celu INFORMACJĘ, A NIE OCENIANIE DZIECKA CZY RODZICA. Nauczyciel, mówiąc o tym, że dziecko zachowało się wyjątkowo dojrzale, tak samo chce, żeby rodzic wiedział, gdy dziecko zachowało się w sposób trudny czy nawet łamiący wszelkie zasady. Nie chodzi tu nigdy ani o pochwałę samą w sobie, ani tym bardziej o udzielenie nagany czy reprymendy, tylko o to, żeby rodzic, który nie ma możliwości być świadkiem, w danej chwili wiedział, co się działo z dzieckiem. Informacja na temat trudnego zachowania dziecka jest niezbędna, aby mu POMÓC. Często rodzice, słysząc o problemach w zachowaniu pociechy, nie wysłuchują do końca nauczyciela, tylko próbują od razu usprawiedliwiać dziecko lub siebie.

 

Z punktu widzenia nauczycieli wygląda to wszystko inaczej. Ich rolą jest – poza dbaniem o dzieci podczas ich pobytu u nas – współpraca z rodzicami. Nawet jeśli dziecko większość dnia spędza w przedszkolu, to nadal najważniejszy jest dom, rodzice i inni członkowie rodziny. Jeśli więc nauczyciel, obserwując jakieś zachowania, sytuacje, które są trudne lub niepokojące i utrudniające dziecku bycie szczęśliwym, dzieli się swoimi spostrzeżeniami z rodzicem, to oczekuje od niego:

  • WYSŁUCHANIA od początku do końca.
  • Zaufania, że nie zostanie posądzony o złe intencje. Naszym celem nigdy nie jest żalenie się na dzieci, czy narzekanie na trudności związane z zachowaniem; nauczyciel stara się opisowo przedstawić całość sytuacji, także z konsekwencjami, które mogły z tego wyniknąć.
  • Obserwacji dziecka w domu, a czasem rozmowy z dzieckiem. Staramy się komunikować, jeśli uznamy, że taka rozmowa byłaby wskazana.

 

Nauczyciel nie oczekuje od rodzica ani tłumaczenia się, ani opisywania wielu podobnych zdarzeń. Opowiadając o takim czy innym zdarzeniu, nauczyciel nie zakłada niczyjej winy, ani nie chce obciążyć rodzica poczuciem, że może czegoś nie dopatrzył. Wychowawca chce się podzielić spostrzeżeniami, zachęcić do tego, żeby rodzice też poobserwowali swoją pociechę w różnych sytuacjach, porozmawiali między sobą o swoim dziecku i ewentualnie podzielili się z wychowawcą tym, jak to wygląda z ich strony.
Dlatego apelujemy do rodziców, aby spokojnie przyjmowali różne informacje, także te, które wydają się trudne, i nie traktowali ich nigdy jako krytyki dziecka czy rodzica. Nie jest to celem nauczyciela. Celem jest informacja oraz wspólna – przedszkola i rodziny – pomoc dziecku, jeśli tego potrzebuje.

Wykonanie: Eduprzedszkola.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.