Prawa dziecka

„Nie ma dzieci, są ludzie”.

 

– głosił Henryk Goldszmit, znany bardziej jako Janusz Korczak. Lekarz, którego życie pochłonęło powołanie pedagogiczne. Sam porzucił marzenia o założeniu własnego domu – wybrał służbę dziecku i jego sprawie. Swej miłości do małego człowieka pozostał wierny przez całe życie. Nawet w godzinie śmierci, w hitlerowskim obozie zagłady, nie opuścił sowich wychowanków. Odrzucił wszelkie propozycje uratowania swojego życia, a wybrał śmierć. Ponoć powiedział dzieciom, ze jadą na wycieczkę, co wprawiło je w wesoły nastrój, a on – przez całą drogę wagonem śmierci nie zdradził im prawdziwego celu podróży, by nie budzić w nich strachu.

Jego życie było przepełnione walką o dobro dziecka, był zwolennikiem emancypacji dziecka, jego samostanowienia i poszanowania praw. Podkreślał, przede wszystkim, prawo każdego dziecka do życia i odpowiedniego jego poziomu. Pisał o tym, jak istotne jest zapewnienie dziecku odpowiedniej jakości życia w sferze jego potrzeb fizycznych, emocjonalnych, intelektualnych i społecznych. Szczególną uwagę zwracał na uczucia dziecka, na jego rozumność oraz potrzebę życzliwości ze strony dorosłego, na to, jak ważne jest, by się liczyć z tym małym człowiekiem dla jego dobra, dla dobra jego przyszłości. Przypominał też, że nikt nie jest idealny, że każdy ma swoje słabości, których nie należy wytykać palcami, ale wspierać je, wspomagać i kierować w dobrą stronę, a taka jest rola dorosłego względem dziecka.

Rośnie nowe pokolenie, nowa wznosi się fala.

Idą z wadami i zaletami; dajcie warunki, by wzrastali lepsi”

 

Tytuł Obrońcy Praw Dzieci, jaki został nadany Januszowi Korczakowi, wynikał z jego sprzeciwu wobec pogwałcania praw dziecka przez dorosłych. Przez całe swoje życie dążył do tego, by dziecko zaczęło być traktowane jak człowiek.

Spośród wielu praw, o jakich pisał i o które walczył, warto wymienić:

Prawo do szacunku

 

Jest to prawo uważane za najbardziej lekceważone we współczesnym świecie. Korczak apelował do dorosłych o szacunek dla dzieci, tłumacząc, że nie wystarczy je kochać, ale należy również dobrze je traktować pod każdym względem, mając na uwadze ich słabości wynikające z małego doświadczenia życiowego.

Prawo do niewiedzy

 

Mały człowiek nie jest w stanie ogarnąć otaczającej go rzeczywistości w sposób zrozumiały i jasny, a wiele sytuacji i rzeczy jest dla niego niezrozumiałych. Zadaniem dorosłego jest zrozumienie tego i wspomaganie dziecka w procesie pojmowania świata. Niezbędnym elementem jednak są tutaj: wyrozumiałość, cierpliwość podczas niekończących się pytań i rozsądek w spojrzeniu na popełniane błędy, które wynikają z niewiedzy.

Prawo do niepowodzeń i łez

 

Nie można karać dziecka za jego niepowodzenia. Należy za to cierpliwie towarzyszyć mu w dojrzewaniu i zdobywaniu życiowego doświadczenia. Wyrozumiałość i dobry przykład dorosłych uczy, jak naprawiać zło.

Prawo do upadków

 

Upadek to rzecz normalna i naturalna. Dobry wychowawca, mając to na uwadze i akceptując popełniane przez dzieci błędy, obserwuje te zachowania i wyjaśnia przyczyny wszelkich pojawiających się nieprawidłowości oraz podejmuje działania kompensacyjne wobec tych podopiecznych, którzy tego potrzebują. Bo każdy, kto upadnie, powinien mieć możliwość się podnieść.

Prawo do własności

 

Każde dziecko posiada coś swojego, może to być rysunek lub zwykły listek. Uczmy, że wykorzystując prawo do własności, musimy jednocześnie respektować je wobec innych.

Prawo do tajemnicy

 

bo są sprawy, o których nie mówi się wszystkim…. Nauczyciele, którzy szanują nawet najmniejsze tajemnice swoich podopiecznych tego właśnie uczą swoją postawą.

Prawo do radości

 

Wychowanie dziecka powinno przebiegać w przyjemnej i radosnej atmosferze, pełnej uśmiechu i serdeczności. Miłość, jaką się dziecko obdarza, powinna być na tyle rozumna, by nie odbierała maleństwu radości z pokonywania trudności dnia codziennego oraz satysfakcji z samodzielnego radzenia sobie, odkrywania i poznawania. Dlatego tak ważne jest, by nie wyręczać swojego dziecka w podstawowych czynnościach, pozwolić mu ponosić drobne porażki, a później sukcesy wynikające z ich pokonania. Dziecko powinno też mieć możliwość wyrażania swojego zdania, poglądów i uczuć. A do tego potrzebuje akceptacji i docenienia swojej osoby.

Prawo do dnia dzisiejszego

 

Dzieci żyją chwilą obecną, liczy się dla nich tylko to, co teraz. A „Dla jutra lekceważy się to, co je dziś cieszy, smuci, dziwi gniewa, zajmuje. Dla jutra, którego nie rozumieją (…) kradnie się lata życia” jak mawiał Janusz Korczak.

 

Korczakowskie prawa dziecka są uniwersalne, były aktualne tak sto lat temu, jak i dziś. A jego poglądy doczekały się realizacji w Konwencji Praw Dziecka. Świadczy to o dwóch istotnych faktach: o tym, ze Janusz Korczak to wybitny pedagog, który dostrzegał rzeczy warte poruszenia i walczył o prawdę, w którą wierzył oraz o tym, że prawa dziecka są niezwykle ważnym tematem, a ich przestrzeganie podstawą do szczęśliwego dzieciństwa, a co za tym idzie – do wychowania szczęśliwych dorosłych.

 

Wykonanie: Eduprzedszkola.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.